*Martin*
- Pójdę
otworzyć.- Popatrzyłem na Jen ,która była we mnie wtulona i w końcu sie
uspokoiła i wytarła łzy chusteczką.
- Nie idź.
- Jak nie
pójdę to ten ktoś nam drzwi wywali. No
idę już! Spokojnie !
-Cześć
Martin ! Mogę porozmawiać z Jeny ?
Nie no nie
wierze ten gość to ma tupet !. Nie dość, że to wszystko jest prawie jego wina ,
to jeszcze tu przychodzi! walnąłem go z
całej siły w twarz .
Moim zdaniem należało mu sie tak samo jak Georginie !.
Byłem tak wściekły, że ktoś mógł zrobić
coś takiego mojej siostrze !
-Ej ! Co
jest ?! – powiedział nie bardzo rozumiejąc co się stało w tej chwili.
- Gdybyś sie
nie spotykał z moją siostrą i w tym samym czasie ze swoją dziewczyną to by sie nie wydarzyło !.
- Jest mi z
tego powodu przykro !! Dlatego tu przyszedłem !!!
*Jenny*
Nie dość że
ten ktoś przeszkodził nam w rozmowie to jeszcze sie drze na całe gardło na dole
!. Zeszłam na dół i nie wierzyłam własnym oczom. Czy to był Liam ?! .
-Co tu sie
dzieje ? – wyjąkałam nie rozumiejąc tej całej sytuacji Martin był cały roztrzęsiony,
a Liam pocierał ręką swoją twarz. Co jest do cholery ?!
-Jen mogę go
nie wpuszczać jak nie chcesz go widzieć !!- chciałam z nim porozmawiać, a za
razem czułam sie tak nie swojo jak na mnie patrzył, to było jak w jakimś
koszmarze ! ze odruchowo odwróciłam sie , zęby wejść z powrotem na górę.
-Jenny !
Poczekaj..porozmawiaj ze mną !- Liam podbiegł i złapał mnie za rękę.
-O czym
chcesz ze mną rozmawiać ?
-ja nie
chciałem , żeby do tego doszło...- spojrzałam na niego i nie wiedziałam co robić.
W jednej chwili zabrakło mi słów bo miałam chęć znowu wybuchnąć płaczem.-
Przejdziemy się?
-Chyba
żartujesz ! Ja sie nigdzie stąd nie
ruszam !
-No proszę .
– wciąż nalegał.
-Nie ! Nie
możemy tu porozmawiać ?
-Znam takie
miejsce , gdzie jest mało ludzi. Proszę zgódź się. – w jego zielonkawych oczach
panował żal i promyk nadzieji .
-Dobra , ale
tylko półgodzinny ! nie chce żeby ktoś mnie widział.- poszłam się ubrać i
zeszłam na dół. Liam czekał na mnie pod drzwiami , a Martin nie spuszczał z
niego wzroku. Wyszliśmy z domu i w sumie to półgodziny szliśmy do tego miejsca
, gdzie nie ma ludzi. . W końcu weszliśmy do jakiegoś parku prawie na samym
końcu miasta. I na prawdę było tam pusto, ale było tu coś co sprawiało, że chce zostać.
-Jen ! tak
bardzo cie przepraszam ! – w pewnej chwili wybuchną Liam przerywając ciszę
panującą odkąd przekroczyliśmy próg domu.
-To mi wcale
w niczym teraz nie pomoże . Nawet nie wiesz jak sie teraz czuje.
- Domyślam
się, Georgina musiała być przez kogoś sprowokowana, bo sama by nie zrobiła
czegoś takiego… - Tego akurat nie skomentowałam bo ona JEST zdolna do
wszystkiego !!- wiesz zerwałem z nią po
tym co zrobiła… to znaczy już dawno sie
nam nie układało. Ale teraz przekroczyła wszelkie granice !- Nie mogłam w to
uwierzyć ...Liam Clark zerwał z Georginą Miler !! To normalnie największy
skandal w historii świata. Jeszcze żaden chłopak nie odważył się zerwać z
wielką Georginą ! Ale oczywiście nie dałam tego po sobie poznać i postanowiłam to
przemilczeć.
- Moglibyśmy
nie gadać o tym co się dziej przez ostatnie dni … to wszystko mnie strasznie
przytłacza...
- Pewnie -
uśmiechnął się - Chcesz może lody tu za rogiem jest budka ?
- mhm..
chodźmy.
- jakie
chcesz ?
- czekoladowo-waniliowe.-
zjedliśmy i w sumie było całkiem przyjemnie.
Nawet udało mu sie mnie rozbawić. Długo ze sobą rozmawialiśmy, trochę się śmialiśmy
, aż w końcu zaczęło się ściemniać.. kurczę miałam nadzieję , że jeszcze trochę razem pobędziemy ! Tak nam
się fajnie gadało, ale robiło sie zimno.
-Chyba
będziemy musieli wracać.- powiedziałam i wstałam z ławki.
-Odprowadzę
cię.- do domu szliśmy tak samo pół godziny, a Liam odprowadził mnie pod same
drzwi. Co było bardzo miłe z jego strony.
-Jenny.-
odwróciłam się i miałam już wchodzić do mieszkania.- Dobranoc.
-Dobranoc
Liam.- chciałam iść ale poczułam jak jego usta lekko i niepewnie musnęły moje.
Zaczęłam
tak samo delikatnie odwzajemniać pocałunek i nie wiedziałam co się właśnie
dzieję ! Jak to możliwe ?! , ale tego właśnie
chciałam i poczułam się taka bezpieczna, że za nic w świecie bym go nie przerwała.
*Martin*
-Chris no szybciej ! Ile można czekać ? Jak baba no !!
-Co się drzesz
już schodzę !!
-No to
mógłbyś szybciej ? Chce się w końcu stąd pójść ! Słyszysz muszę jak najszybciej
o tym wszystkim zapomnieć ! Choć tylko na parę dni ! .- Wyszliśmy od Chrisa w
kierunku domu jednej z dziewczyn, która organizowała imprezę czy jakieś
urodziny. Weszliśmy do pomieszczenia i od razu skierowałem sie w stronę drinków
i ładnych dziewczyn które tam stały, opierając, się o ladę, gdy tylko nas
zobaczyły miałem wrażenie, że nieco bardziej się ożywiły i zaczęły zerkać w
naszą stronę, więc nie traciliśmy czasu.
- Hej .
Zatańczycie ?- podeszliśmy do nich, a Chris od razu porwał jedną i zaczął z nią
tańczyć.
-Idziemy ? –
zapytałem jednej z nich.
-Pewnie -
tańczyłem z blondynką i nawet nie wiem kiedy mineły trzy piosenki.
-Jak masz na
imię ?
-Laura. Może
się gdzieś przejdziemy ? na przykład do mnie ? Co ty na to ? - przecisnęliśmy
się przez tłum do wyjścia. Zostawiałem Chrisa , ale on sie dobrze bawił , wiec
po co mam mu przeszkadzać.
-A ty jak
masz na imię ?-zapytała
-Martin.
-Uwielbiam
to imię u chłopaków.- dziewczyna przykleiła się do mnie i mocno całowała. Na
początku odwzajemniałem pocałunek, ale coś mnie zaczęło blokować. Nie
potrafiłem się na to odważyć… i poczułem ukucie w sercu i nagle przypomniało mi
się wszystko z Kath. Jakby ktoś wyświetlił przede mną film, gdy byliśmy razem.
Te wszystkie wspólne chwilę , przygody. To wszystko minęło !.
-Przepraszam
Laura ! Ja … ja nie mogę.- i prawie wybiegłem z jej pokoju. To wszystko przez
to że tak cholernie ją kocham ! Dopiero teraz zdałem sobie z tego sprawę ,że nie
mogę tak po prostu jej wymazać z pamięci ! Wiedziałem, że wiele dla mnie
znaczy, ale zawsze po zerwaniu drinki i dziewczyny wystarczały, tym razem tak
nie było ... Teraz było zupełnie inaczej, tak samo jak to była inna dziewczyna
niż wszystkie...



Świetny rozdział!!! Czekam na nexta :-P
OdpowiedzUsuńOjacież p...Boskii! o kurka, o kurkaa! To ja czekam na koleknyy! :**
OdpowiedzUsuńszybkoo next'a dawać , nie mogew sie doczekać
OdpowiedzUsuńKocham to dzisiaj widzę kolejny
OdpowiedzUsuńzapraszam http://mika997.blogspot.com/
Świetny rozdział. :*
OdpowiedzUsuńU mnie już następny r. ;)
Czekam na nexta u Cb. ;)